Refleksje o komunikacji

Czym zajmuje się logopeda?

-„A czym się Pani zajmuje?”-„Jestem logopedą.” -„Ooo! Pani od „erki”!” -„Nooo…nie od „erki”. Pracuję z osobami niemówiącymi z niepełnosprawnościami”.-„To skoro z niemówiącymi to na co im logopeda?” Aż ciężko zliczyć ile razy prowadziłam takie rozmowy. Tak, jestem logopedą, a dokładniej logopedą klinicznym.Tak więc nie takim od terapii wad artykulacji, kiedy dziecko nie mówi „sz”, „cz”, czy „r”.Bo na artykulacji logopedia się ani nie zaczyna ani nie kończy. Logopeda to często osoba, która uczy oddychać.Akceptować dotyk. Inną pozycję.Próby karmienia. Uczy pić.Jeść z łyżeczki.Gryźć.Żuć. Logopedia to nie tylko terapia mowy.To budowanie i wspieranie języka i komunikacji. Zarówno u osób mówiących jak i niemówiących. Często to właśnie logopeda zajmuje się komunikacją wspomagającą i alternatywną AAC.Buduje książki do komunikacji, programuje systemy wysokiej technologii i spędza setki godzin nad laminatorem i gilotyną.Modeluje komunikację.Uczy czytania i pisania, także osoby z niepełnosprawnościami sprzężonymi. Logopeda nie zawsze pracuje z dziećmi.Często pracuje z nastolatkami, dorosłymi czy osobami starszymi. Logopeda…

Wdzięczność

Od dwóch dni czuję przede wszystkim wdzięczność.Wdzięczność, bo po prawie roku pracy zdanej miałam nareszcie ogromną przyjemność poznać tych, z którymi do tej pory widzieliśmy się tylko na ekranach komputerów.Wdzięczność, do kolejnej Panny Natalka Kluska – Zespół, która po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że ograniczenia tkwią w naszych „dorosłych” głowach, a dla takiej małej- wielkiej mądrali przestawienie się na inną metodę dostępu w jedno popołudnie to bułka z masłem. No i że pyskowanie i dogadywanie to podstawa Wdzięczność, do prawie dorosłego mężczyzny za udowodnienie ile znaczy i jak bardzo ważna w komunikacji jest organizacja słownictwa w książce do komunikacji. Wdzięczność do Panny, która od razu zaprosiła mnie do swojego świata, wpakowała się na kolana i ku wielkiemu początkowemu zdziwieniu odkryła, że gadać na książce można nie tylko z rodzicami! Ale przede wszystkim czuję ogromną WDZIĘCZNOŚĆ do RODZICÓW!Za ogrom zaufania przy pracy zdalnej.Za odwagę porwania się na taką formę…

Małe-wielkie marzenie

Kiedy koleżanka z USA pisze do Ciebie, że napisała do niej rodzina z Turcji z prośbą o pomoc dla swojej Córki piszesz do koleżanki z Grecji, która pisze do swoich znajomych z Cypru, którzy znają kogoś z Turcji i w końcu podajesz swojej koleżance z USA kontakt do kogoś z Turcji, żeby ona podała tej rodzinie, która się do nich zgłosiła, w pierwszej chwili myślisz, że to w sumie fantastyczne, że mamy takie możliwości i mimo dzielących nas tysięcy kilometrów dałyśmy radę znaleźć wsparcie dla tej rodziny A potem przychodzi druga myśl…Mam nadzieję, że kiedyś może doczekamy czasów, że takie kombinacje nie będą potrzebne i rodzina z osobą niemówiącą będzie w stanie szybko i prosto znaleźć profesjonalne wsparcie w pobliżu. Takie malutkie, wielkie marzenie…

Nie o Mamach!

Ostatnimi czasy sporo mówi się i pisze o Mamach osób z niepełnosprawnościami (i bardzo dobrze).Na zajęcia z dzieckiem najczęściej jedzie Mama. Karmieniem najczęściej zajmuje się Mama.Rehabilitacja- Mama.Edukacja-Mama.Komunikacja- też najczęściej to sfera Mam. Drogie Mamy! Jesteście ważne i wyjątkowe! Tak samo jak ważni są Ojcowie!!!Choć zazwyczaj stojący trochę z boku…Z pozoru tylko „przywożący na zajęcia” …Zazwyczaj bardziej zdystansowani do AAC…Ale tak na prawdę- cisi bohaterowie. Relacja nie jest możliwa bez komunikacji. Komuniakacja to relacja.Budowanie komunikacji z osobą niemówiacą to także budowanie relacji. Nie tylko z Mamą.Także z Tatą! Często spotykam wyjątkowych Ojców!Czasami towarzyszę w budowaniu relacji.Jestem świadkiem przełamywania lodów po kilkunastu latach dystansu. Widzę te momenty kiedy pojawia się prosty gest, słyszę słowa „jestem z ciebie Synu dumny”.Dostaję relacje z „męskich rozmów” (chłopcy) bądź „owijana sobie Tatusia wokół palca”(dziewczyny) i zdjęcia ze wspólnych wypadów.Tych zapewniających trochę więcej normalności i dystansu w nietypowym dzieciństwie i młodości. Szanowni Ojcowie! Dziękuję, że jesteście!

Medycyna a komunikacja osób niemówiących

XXI wiek! Neuronauki kwitną! Medycyna dokonuje rzeczy niemożliwych!Operacje w życiu płodowym, operacje zdalne, stymulatory najnowszej generacji itd… Genialne, czyż nie? Tylko dlaczego lekarze wciąż się dziwią, że osoba niemówiąca MOŻE SIĘ KOMUNIKOWAĆ z wykorzystaniem komunikacji wspomagającej i alternatywnej (AAC)???Dlaczego specjaliści wciąż stawiają znak równości między „nie mówi” a „nie rozumie”???Dlaczego to właśnie z ust lekarzy rodzic niejednokrotnie słyszy tak krzywdzące zdania, które zapadają w pamięć na całe życie… Do tego stopnia, że później aż ciężko rodzicom uwierzyć, że choć ich dziecko:nie mówi to rozumie. że się KOMUNIKUJE!Dzięki KOMUNIKACJI ALTERNATYWNEJ I WSPOMAGAJĄCEJ MA SZANSĘ NA ROZUMIENIE I BYCIE ZROZUMIANYM.MOŻE POWIEDZIEĆ:CO CHCE, KIEDY CHCE, KOMU CHCE. Wiem, że ten wpis trafi również do moich kolegów- Młodych Lekarzy. Szanuje ogromnie waszą pracę. Dlatego z całego serca was proszę! Pamiętajcie, że brak mowy u pacjenta nie oznacza braku rozumienia Odnoście się do pacjentów niemówiących w taki sam sposób jak do ich mówiących rówieśników. Mówcie…

Ja też tak chcę jak inni!

Przeczytajcie koniecznie apel Zosieńki do NAS.-„Zosia! Opowiesz Pani Kasi jak byłaś w przedszkolu?” prosi Pannę Zosieńkę mama. Na co Panna Zofia, która zawsze ma swój pomysł, odpowiada:„Mam pomysł-ja-coś jest nie tak- być- miejsca- pomagać- chcieć- robić- szybko- ja też tak chcę jak inni. Mam pomysł- nie- coś jest nie tak- teraz- ja-nie- no nie- sama nie wiem- pomóż mi- stop- poczekaj na mnie (spowiadam o tym co było)- moim zdaniem to jest-kiepskie- czynności- nie- włączać.” O co dokładnie chodziło?Ustaliłyśmy to poprzez dopytywanie Panny o różne możliwe interpretacje i oto na czym stanęło:Faktycznie była to opowieść o tym jak po dłuuuuugiej przerwie Zosieńka poszła do przedszkola (tylko na chwilkę) ale przypadkiem załapała się na obiad, w trakcie którego:„miałam pomysł (co zrobić), ale coś było nie tak jak byłam w tym miejscu. Panie pomagały mi bo chciałam (zjeść) szybko i móc się (bawić) tak jak inni. Bo miałam pomysł (w co się…

Nie bądź obojętny!!!Jak zachować się wobec osoby, która nie mówi!

Wskazówki dla wszystkich, zwłaszcza tych, którym wydaje się, że ich to nie dotyczy.Osoby niemówiące są wśród nas.Rodzina z osobą niemówiącą być może nawet mieszka obok Ciebie.Choć pewnie o tym nie wiesz… Jeżeli spotkasz kiedyś osobę niemówiącą, być może na wózku, być może bez kontaktu wzrokowego, być może wykonującą nietypowe ruchy rękami, wydającą „dziwne dźwięki” PAMIĘTAJ!! To, że ktoś NIE MÓWI NIE ZNACZY, ŻE NIE ROZUMIEOdezwij się normalnie.Po prostu się przywitaj!Zwracaj się do tej konkretnej osoby, nie do jej opiekuna.Nie traktuj osoby niemówiącej jak dziecka, które nic nie rozumie.Odnoś się z szacunkiem i w sposób adekwatny do wieku. To, że ktoś NIE MÓWI NIE ZNACZY, ŻE NIE MA NIC DO POWIEDZENIA.Zapytaj jak komunikuje się ta osoba.Poproś jej opiekuna o wskazówki jak rozmawiać.Daj szansę osobie niemówiącej na odpowiedź.Czekaj cierpliwe- rozmowa z użytkownikiem komunikacji alternatywnej trwa dłużej.Nie bój się ciszy.Słuchaj uważnie.Nie zgaduj.Nie domyślaj się.Nie zakładaj, że lepiej wiesz co osoba niemówiąca chce powiedzieć.…

Dzieciakom!

Tym małym i tym troszkę większym.Małym mądralom, agentom, łobuziakom i cwaniakom.Tym co to mają błysk w oku, powalający uśmiech, jeden acz znaczący ruch, wyrażający tak wiele!Tym co to nieustannie zaskakują, wprawiają w zachwyt i osłupienie.Tym, którzy każą na siebie czekać.Tym z którymi gadamy cały czas oraz tym co odzywają się rzadziej, acz z ogromną mocą.Tym wszystkim co wkręcają, robią sobie z nas żarty i potrafią nieźle nabrać.Tym, którzy z anielską cierpliwością znoszą naszą „niedomyślność”.Tym co to gadają- wzrokiem, ustami, oddechem, drgnięciem palca, ruchem ręki, nogi, jednym dźwiękiem i w każdy inny sposób. DZIĘKUJĘ!Za waszą cierpliwość do mnie.Za waszą walkę, starania i chęci.Za to, że mogłam was poznać!Jesteście NIESAMOWICI! Pamiętajcie zawsze o tym!Nie tylko w dniu waszego święta!!!!

Mamom…

Mamom!Mamom, uważnie obserwującym swoje dziecko każdego dnia.Mamom analizującym drżenie każdego mięśnia.Mamom wyłapującym każde mrugnięcie powiekami, każdy ruch ustami, każde spojrzenie, każdy dźwięk.Mamom nadającym znaczenie, dającym wybór.Mamom modelującym.Mamom, wyczulonym na to gdzie patrzy.Mamom skanującym.Mamom noszącym książkę za swoim dzieckiem.Mamom, które się nie poddały.Mamom szukającym i wątpiącym.Mamom, które chcą zrozumieć.Mamom, które zaufały i zaryzykowały. Wszystkim!W tym dniu w sposób szczególny DZIĘKUJĘ!Ogromnie doceniam wasz trud i starania.Jesteście niesamowite! Każda z was! I z całego serca życzę aby nawet po tych trudnych momentach następował ten moment, gdy czujecie „dogadaliśmy się”

Komunikacja a edukacja

 „-On nie jest gotowy na AAC.- Dlaczego?- Bo dwa lata pokazujemy PCSy z dniami tygodnia a on dalej nie wybiera dobrze.” Patrzę na książkę i widzę między innymi: wszystkie dni tygodnia, kolory, rozbudowane słownictwo do rozmawiania o pogodzie, „sprzątamy”, „nie wolno”Pytam: a gdzie słowa „boli mnie”, „chcę odpocząć”, „pomyliłem się”, ulubione aktywności?Słyszę odpowiedź, ale przecież my tego nie przerabiamy! „-On tak świetnie radzi sobie z PCSami!-O! Cudownie! A o czym lubi rozmawiać?- Ostatnio kategoryzował po kolorach!No i zapada niezręczna cisza.” „-Ona bardzo dobrze zna MAKATON. Pokazuje wszystkie zwierzątka w piosenkach.- A pokaże sama spontanicznie, że chce pić (pytam patrząc jak dziewczynka wspina się na szafkę aby sięgnąć po kubek).- Nie, bo my wiemy, że jak idzie do szafki to chce pić.- A w innej sali?- No chyba będzie płakać,” „W naszej placówce wszyscy robimy AAC” z dumną oświadcza dyrekcja.To dlaczego nie widzę ani jednego dziecka z książką, za to PCS-y…

Przejdź do