Droga do komunikacji

Budowanie komunikacji z osobą niemówiącą to proces. 

Proces rozłożony w czasie, proces wieloetapowy i wymagający bardzo dużego zaangażowania, zarówno ze strony terapeuty jak i rodziców. 
Ale jest to proces warty każdej chwili w niego włożonej!

Pełna indywidualizacja to podstawa! 
W zależności od możliwości i potrzeb konkretnej rodziny możemy współpracować zarówno na zasadzie spotkań „na żywo”, konsultacji online lub łącząc jedną i drugą formę.
Spotkania na żywo odbywają się w Rzeszowie, lub w szczególnych przypadkach, w domu osoby z trudnościami w komunikowaniu, się na terenie województw podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego.
W bardzo, bardzo wyjątkowych sytuacjach również na terenie innych województw.
Każda osoba, każda rodzina wymaga w pełni zindywidualizowanego podejścia, bo a końcu rozmawiamy o wyjątkowych osobach!
Dlatego opisane poniżej kroki to jedynie zarys tego jak będzie wyglądała droga do komunikacji, a dokładne zasady i formy współpracy ustalamy indywidualnie do potrzeb konkretnej rodziny.

Krok pierwszy- przygotowanie do konsultacji (zarówno tych „na żywo” jak i online).
Zanim się spotkamy, na podany przez Państwa adres mailowy, otrzymają Państwo do uzupełnienia arkusz „Diagnoza AAC”. Będziemy go uzupełniać „na bieżąco” zarówno na pierwszym spotkaniu jak i w trakcie kolejnych, jednak jeszcze zanim się spotkamy proszę o uzupełnienie:
– części pierwszej „Dane podstawowe”
– oraz czwartej „Opis zachowań komunikacyjnych”.
Jest to próba opisania tego, w jaki sposób w tym momencie się Państwo dogadujecie, po czym wiecie lub podejrzewacie „o co może chodzić”, a które sytuacje są komunikacyjnie najtrudniejsze.
W AAC wychodzimy z założenia, że każdy się komunikuje, a za każdym zachowaniem stoi komunikat!
Dlatego uzupełniając diagnozę proszę zwrócić uwagę zarówno na spojrzenie, wyraz oczu, to gdzie osoba patrzy; ruchy ciała, głową, ręką, czy nogami; gesty, mimikę, dźwięki, krzyki, jojczenie i marudzenie, czy chociażby zmianę napięcia mięśniowego czy tempa oddechu.
To wszystko to są komunikaty i odgrywają one bardzo ważną rolę!
AAC to sztuka uważności, więc uważna obserwacja będzie naszym największym sprzymierzeńcem.

Uzupełniony arkusz proszę podesłać na adres mailowy: [email protected] na minimum 3 dni przed planowanym terminem spotkania.
Oprócz „Diagnozy AAC” również na 3 dni przed spotkaniem:
-mailowo: [email protected]
– WhatsAppem: +48 660 197 199
– lub Messengerem: @kontAAty
proszę o wysłanie 4-5 krótkich (do 5 minut) filmików z rozmów, zabaw, czynności codziennych lub tych sytuacji, w których komunikacja jest najtrudniejsza.
Filmiki te będą dla mnie nieocenionym źródłem informacji zarówno o aktualnych sposobach komunikowania się osoby niemówiącej,  jak również o czynnikach środowiskowych (pozycji,
„rozpraszaczy” wzrokowych lub słuchowych) i naturalnych wzorcach komunikacji w rodzinie.
Analiza filmów to potężne narzędzie w budowaniu komunikacji dlatego będzie nam ona towarzyszyła na każdym etapie!
Wszystkie filmy nagrywane i wykorzystywane są wyłącznie do potrzeb procesu terapeutycznego i nie będą używane w innych celach, chyba że wspólnie z Państwem ustalimy inaczej.

Krok drugi – wywiad
W pierwszym spotkaniu (zarówno na żywo jak i online) uczestniczą wyłącznie rodzice/opiekunowie osoby z trudnościami w komunikowaniu się. Pierwszą konsultację poświęcamy na:
– pogłębioną diagnozę w oparciu o arkusz „Diagnoza AAC” jak również określenie tych obszarów, w których będziemy musieli wciąż szukać informacji.
Dobrze opracowana diagnoza to nie zbędna „papierologia” a konkretne wskazówki do tego jak budować komunikację!
Tylko dokładne zrozumienie możliwości i potrzeb konkretnej osoby, tego jak wynikające z jej niepełnosprawności trudności wpływają na komunikację; oraz zidentyfikowanie czynników, które proces dogadania się ułatwiają, a które utrudniają, pozwolą nam na efektywne działanie!
Punktem wyjścia do dalszej AACowej drogi więc jest dokładne zrozumienie jak osoba postrzega świat, w jaki sposób przetwarza informacje o nim, w jaki sposób już się komunikuje, a w których obszarach potrzebuje wsparcia. Diagnoza daje nam więc zarówno informację o metodzie dostępu do języka i komunikacji, ale również o potrzebnym słownictwie, dostosowaniach otoczenia oraz grupie partnerów komunikacyjnych, których powinniśmy albo wciągnąć w cały proces, albo przynajmniej przygotować do nowej formy komunikacji.
Opracowanie dobrej diagnozy bardzo często wymaga współpracy kilku specjalistów lub konsultacji z nimi, dlatego często kieruję na pogłębioną diagnostykę medyczną lub do specjalistów innych branż.
Na pierwszym spotkaniu omawiamy również filmiki, analizujemy je wspólnie i wyciągamy pierwsze wnioski o strategiach, jakie można wdrożyć „od razu” w analogicznych sytuacjach.
To również moment, w którym wspólnie wyznaczamy sobie cele dalszej pracy i przedstawiam plan, w jaki sposób będziemy je realizować.
W zależności od indywidualnych ustaleń podsumowaniem pierwszego spotkania może być:
– spisany dokument ze wskazówkami do działania,
– nagrana analiza filmiku przesłanego przed spotkaniem- analiza zachowań osoby niemówiącej i przykładowe strategie reagowania w danej sytuacji,
– filmik instruktażowy z przykładem ustalonej strategii.

Krok trzeci – szukanie metody dostępu
Diagnoza AAC w podejściu, w którym pracuję, jest diagnozą dynamiczną, czyli:
– trwającą cały czas i nigdy się niekończącą;
Każdy dzień, każda rozmowa będzie nam dostarczała kolejnych informacji i wskazówek o samej osobie, z którą budujemy komunikację, ale też o tym co działa, co nie działa i w którą stronę należy iść.
– skupiającą się na mocnych stronach a nie ograniczeniach;
– w której bardzo ważnym elementem jest określenie przestrzeni między tym co osoba już komunikuje, a tym co może osiągnąć mając dostęp do właściwych narzędzi i rozmawiając z odpowiednio przygotowanym partnerem komunikacyjnym.
Wersja spotkań „na żywo”- spotkanie z samą osobą z trudnościami w komunikowaniu się
W trakcie tego spotkania poznajemy się, gadamy, słuchamy siebie nawzajem, budujemy relację i się bawimy. Bez presji, bez testowania, bez oceniania! Z uważnością, otwartością, szacunkiem i akceptacją, podążając za osobą niemówiącą. Wszyscy musimy poczuć się ze sobą dobrze i bezpiecznie, bo tylko w takiej atmosferze możliwa jest komunikacja.
W tym czasie ja przede wszystkim słucham! Nie tylko uszami, ale i oczami, bo uważnie szukam tych niuansów, sygnałów, mocnych stron, a których będziemy budować komunikację.
W międzyczasie sprawdzam różne strategie, narzędzia, ale wszystko w atmosferze rozmowy i zabawy. Na spokojnie. I bez presji! Znalezienie odpowiedniej metody dostępu to punkt wyjścia!
Wieloletnie doświadczenie w pracy z osobami komunikującymi się alternatywnie pozwala mi dostrzec to, czego Państwo jeszcze nie widzicie.
Najprostszy ruch,  choćby tak prozaiczny jak kontrolowane mrugnięcie powiekami, to dla mnie coś więcej. To metoda dostępu- ruch, na którym możemy budować umiejętność skanowania, dać dostęp do komunikacji i pisania!
Wiem, że ta osoba jeszcze tego nie umie.
Ale wiem też, że mając odpowiednie narzędzie i wsparcie, właśnie dzięki tej najlepszej dla siebie metodzie dostępu może się tego nauczyć
Teraz moim zadaniem staje się stworzenie takiej pomocy komunikacyjnej i takie przygotowanie najbliższych osób, aby ten mały i niepozorny ruch stał się potężnym narzędziem!

Mam świadomość, że na tym etapie o czym mówię w trakcie tego spotkania, jakie pomoce komunikacyjne jakie wykorzystuję mogą się Państwu wydawać bardzo trudne i nieosiągalne.
AAC jest trudne i nieintuicyjne, to fakt.
Nie widzimy w otoczeniu osób rozmawiających w ten sposób, nie mamy żadnego wyobrażenia wzorców, ani punktu odniesienia.
Natomiast ja mam z tyłu głowy historie tych wszystkich dzieciaków, osób, które kiedyś były w tym samym momencie. Na początku. Ale wiem też, gdzie są teraz i co jest możliwe!
Więcej o doświadczeniach rodzin, lub to jak wygląda komunikacja można przeczytać i zobaczyć w moich mediach społecznościowych i na YT.
Każdy kiedyś zaczynał. Ale wspólnie, małymi krokami będziemy to AAC oswajać, aż stanie się po prostu naturalnym elementem codzienności.
Często już na tym etapie jestem w stanie określić metodę dostępu i poziom złożoności językowej książki PODD od której zaczniemy, ale czasami będzie w tym celu potrzebne więcej spotkań. Tak więc dokładny plan dalszego działania ustalamy indywidualnie z każdą rodziną.
Jeżeli już wiemy, jaka jest optymalna metoda dostępu idziemy dalej!

Krok trzeci (wersja spotkań „online”) – próbowanie, testowanie różnych rozwiązań
Cel jest prosty, znalezienie optymalnej metody dostępu.
Czasami udaje się to bardzo szybko, czasami od razu wiemy jaka to musi być metoda, więc po analizie filmików nagranych zgodnie z moimi wytycznymi dostajemy od razu odpowiedzi na to pytanie.
Nie zawsze jest tak łatwo i nie od razu wiadomo, którędy droga.
Dlatego potrzebny jest czas.
Cały ten proces szukania metody dostępu przy pracy online opiera się o nagrywanie i analizowanie filmików z wykorzystania sugerowanych przeze mnie strategii na różnych  pomocach podsyłanych przeze mnie w formacie .pdf.
W przypadku każdej rodziny proces ten będzie wyglądał odrobinę inaczej, ale znalezienie optymalnej metody dostępu to trochę jak znalezienie dobrego klucza do zamka- otwiera baaardzo wiele drzwi!


Krok czwarty- zbieranie słownictwa
To czym metoda PODD różni się od innych podejść to to, że książka nie jest końcowym efektem wieloletniej pracy, ale punktem wyjścia! Języka uczymy się przez „zanurzenie w nim”, modelowanie. Tak samo jest z książką PODD, która de facto jest właśnie językiem osoby niemówiącej.
A skoro tak, to aby zacząć z niej efektywnie korzystać użytkownik AAC potrzebuje czasu, w którym będzie obserwował „jak to działa”! Jak rozmawiać na książce, gdzie są słowa, jak do nich dojść, kiedy ich użyć. Będzie budował rozumienie zarówno języka jak i książki do komunikacji, zanim zacznie z niej korzystać, aby samodzielnie przekazywać swoje myśli.
Czasu, w którym będziemy reagować na wszystkie próby rozmowy na książce jak na w pełni intencjonalne komunikaty. To dokładnie ten sam proces, dzięki któremu niemowlęta uczą się mówić!
Słyszą język, słyszą mowę dookoła, a dorośli reagują na pierwsze dźwięki, głoski, sylaby słowa.
W metodzie PODD wykorzystujemy dokładnie ten sam proces, tyle że zastępując mowę indywidualnie dobraną i dostosowaną do potrzeb sensorycznych i motorycznych książką do komunikacji.
Musi więc ona powstać od razu i zawierać dużo dobrych słów!
Czyli jakich?
Zarówno tych uniwersalnych potrzebnych każdemu, bo tworzą język (te słowa są już w matrycy książki PODD), jak i tych bardzo zindywidualizowanych do potrzeb tego konkretnego użytkownika AAC, a wynikających z:
– tego co już osoba komunikuje zachowaniem (bo komunikacją chcemy zastąpić zachowanie dając możliwość przekazania tego samego, ale w sposób bardziej precyzyjny, efektywny, społecznie akceptowalny i zrozumiały dla większej grupy osób),
– z diagnozy potrzeb sensoryczno- motorycznych
– zainteresowań tej konkretnej osoby
– języka rodzinnego
– i języka grupy rówieśniczej.

Zbieranie słownictwa to proces, który zabiera sporo czasu i wymaga zaangażowanie wielu osób!
Tutaj każdy członek rodziny może wnieść wiele od siebie!
Także rodzeństwo, kuzynostwo i koledzy, bo będą oni nieocenionym źródłem słów, dobrych tekstów i powiedzonek.
Staramy się dawać do książki takie słowa, które maksymalnie będą odzwierciedlać naturalny język rodziny, rówieśników.
Użytkownik książki będzie mógł się posługiwać tylko tymi słowami, więc warto wsłuchać się w siebie, poświęcić ten czas na zbieranie słownictwa.
W końcu książka do komunikacji to głos osoby niemówiącej, więc ma brzmieć po prostu dobrze!

Krok piąty- opracowywanie książki
To już zadanie dla mnie!
Na tym etapie przekładam zebrane słownictwo na książkę.
Podobnie jak wszystko w AAC robienie książki to proces.
Potrzebny bowiem jest czas na jej dokładne zaprogramowanie, sprawdzenie, przygotowanie do druku, wydrukowanie, docięcie a niejednokrotnie również zalaminowane i ponowne docięcie.
Książki więc nie da się zrobić w jeden dzień, ani nawet w tydzień!
To czasami nawet 100h pracy!
Pracy, którą od początku do końca wykonuję osobiście.
Ze względu na  złożoność języka polskiego, całego procesu programowania i wielu, wielu elementów technicznych (o których wszystkich trzeba pamiętać na raz) pośpiech w tworzeniu książki jest bardzo złym doradcą.
A dobra książka to podstawa!
Czas oczekiwania na nią nie jest jednak dla Państwa czasem straconym, a inwestycją! Przestrzenią, w której proste strategie komunikacyjne (te bez książki) powoli stają się codziennością i stanowią przygotowanie do tego momentu, w którym weźmiemy książkę do ręki i trzeba będzie zacząć modelować i na niej gadać!


Każdy z nas się rozwija, rozwija się także nasz język!
W związku z tym opracowanie książki do komunikacji to nie jest coś co zrobimy raz i ma wystarczyć na długo!
Książka rośnie razem ze swoim użytkownikiem, musi być więc na bieżąco aktualizowana (zarówno jeśli chodzi o słownictwo, jego ilość jak i poziom trudności językowej).
Robienie książki to poniekąd never ending story!
Całe szczęście książki PODD przygotowane są do ich rozbudowy „na szybko”, jednak zawsze pierwsza książka to poniekąd „prototyp”.
Dlaczego?
Ponieważ dopiero wzięcie jej do ręki, wykorzystanie  w codziennych sytuacjach; pierwsze modelowanie, czy rozmowy pokazują nam czego w niej brakuje!
A zawsze czegoś brakuje i zawsze są jakieś poprawki do zrobienia.
To jest normalne i wszyscy tak mają!
Dlatego po pewnym czasie pracy na tym „prototypie” dopiero robimy wersję ostateczną „na teraz”.
Przy kolejnych książkach sprawa już jest znacznie prostsza, ponieważ jeśli obecną książkę aktualizujemy na bieżąco od razu wiemy o co należy ją rozbudować przy przechodzeniu na kolejny poziom złożoności językowej.

Krok szósty- książka! Jak to działa?
Nawet najbardziej perfekcyjnie dopracowana w najdrobniejszych szczegółach książka sama w sobie cudów nie zdziała.
Aby ta „magia komunikacji” się zadziała potrzebne jest modelowanie, czyli pokazywanie w codziennych, funkcjonalnych sytuacjach użytkownikowi AAC jak na tej książce rozmawiać.
Modelowanie na książce to umiejętność, której najpierw muszą nauczyć się partnerzy komunikacyjni.
Z nauką AAC jest jak z nauką każdego języka obcego!
Po pierwsze- da się to zrobić, ale wymaga to czasu i prób;
po drugie- zanim zaczniemy uczyć drugą osobę, najpierw sami musimy poczuć się w tym pewnie
!
A skoro modelowania się trzeba nauczyć to najlepiej od osoby, która już to robi! Dlatego spotykamy się najpierw w gronie dorosłych i uczymy się modelowania w teorii oraz w praktyce na podstawie wcześniej nagranych filmików z osobą niemówiącą.
Następnie w zależności od potrzeb konkretnej rodziny i naszych ustaleń, albo spotykamy się razem z Użytkownikiem AAC i uczymy się gadania na książce w praktyce już w kontakcie z jej użytkownikiem , albo pracujemy w oparciu o analizę filmików z codziennego modelowania, wyłapując na nich świetne momenty, oraz te w których coś jeszcze można dopracować.
Rozmowa z Użytkownikami mającymi dostęp bezpośredni (czyli pokazującymi palcem, ręką  symbole) jest znacznie prostsza.
Wystarczy tylko patrzeć na co pokazuje Użytkownik i odczytać podpis nad symbolem, a następnie poskładać to w spójną całość.
Jednak rozmowa z tymi osobami, które do komunikacji alternatywnej mają dostęp alternatywny (wskazują wzrokiem, skanują, mają dostęp łączony lub kodowany) jest znacznie trudniejsza i wymaga od partnerów opanowania nie tylko modelowania, ale skanowania lub sekwencji odczytywania wskazań wzrokiem.
Dlatego dalszą naszą drogę, ilość spotkań, i ich formę, planujemy indywidualnie z każdą rodziną.

Krok siódmy- jesteśmy w kontAACie!
Mając narzędzie, przygotowanych najbliższych partnerów nie zostaje nic innego jak gadać, gadać i jeszcze raz gadać!
Także ze mną! Cały czas jesteśmy w kontakcie- telefonicznym lub mailowym.
Na bieżąco rozwiązujemy problemy, a w zależności od potrzeb spotykamy się „na żywo” lub online.
Udoskonalamy książkę, robimy wersję „pancerną” lub dochodzimy do wniosku, że trzeba iść dalej i potrzebna jest…kolejna bardziej rozbudowana książka!

Krok ósmy- pogadać trzeba z każdym!
Celem komunikacji alternatywnej i wspomagającej (AAC) jest budowanie autonomii, czyli rozumienia i bycia zrozumianym; możliwości przekazania co się chce, kiedy się chce i w jaki sposób się chce i komu się chce!
Dlatego zawsze jestem bardzo otwarta na współpracę z innymi terapeutami, nauczycielami pracującymi regularnie z Użytkownikiem AAC w formie:
– konsultacji telefonicznych,
– konsultacji online,
– konsultacji/ szkoleń w placówce,
– wymiany filmów i ich analizy ,
– lub innej.
Zawsze szukamy takich rozwiązań, które będą efektywne dla obu stron!

Technologia wspomagająca (AT)
„Bez dostępu do AAC i AT nawet Stephan Hawking byłby zdiagnozowany jako głęboko niepełnosprawny intelektualnie” Lama Nychman
„Technologia powala osobom bez niepełnosprawności zrobić pewne rzeczy szybciej. Technologia sprawia także, że zrobienie pewnych rzeczy przez osoby z niepełnosprawnościami jest w ogóle możliwe” IBM, 1991

Technologia wspomagająca (AT) to bardzo szerokie pojęcie obejmujące wszystkie przedmioty, elementy, urządzenia, sprzęty czy oprogramowanie, które podnoszą, poprawiają lub utrzymują możliwości funkcjonalne osób z niepełnosprawnościami.
Tak więc będzie to zarówno celowe wykorzystanie sznurka, rzepa, czarnych kartek czy highlightera jak również tablety z oprogramowaniem czy systemy eyetrackingu.
Oprócz budowania komunikacji z osobami z trudnościami w porozumiewaniu się zajmuję się również diagnozą potrzeb w zakresie technologii wspomagającej (AT), zgodnie ze standardami The Wisconsin Assistive Technology Initiative.
Ze względu na wielość możliwych rozwiązań szczegóły jak będzie przebiegała diagnoza i dobór technologii wspomagającej (AT) ustalane są na podstawie wstępnego wywiadu telefonicznego.

Comments are closed.

Przejdź do