Małe-wielkie marzenie

Kiedy koleżanka z USA pisze do Ciebie, że napisała do niej rodzina z Turcji z prośbą o pomoc dla swojej Córki piszesz do koleżanki z Grecji, która pisze do swoich znajomych z Cypru, którzy znają kogoś z Turcji i w końcu podajesz swojej koleżance z USA kontakt do kogoś z Turcji, żeby ona podała tej rodzinie, która się do nich zgłosiła, w pierwszej chwili myślisz, że to w sumie fantastyczne, że mamy takie możliwości i mimo dzielących nas tysięcy kilometrów dałyśmy radę znaleźć wsparcie dla tej rodziny

A potem przychodzi druga myśl…
Mam nadzieję, że kiedyś może doczekamy czasów, że takie kombinacje nie będą potrzebne i rodzina z osobą niemówiącą będzie w stanie szybko i prosto znaleźć profesjonalne wsparcie w pobliżu.

Takie malutkie, wielkie marzenie…

Comments are closed.

Przejdź do