Wdzięczność

Od dwóch dni czuję przede wszystkim wdzięczność.
Wdzięczność, bo po prawie roku pracy zdanej miałam nareszcie ogromną przyjemność poznać tych, z którymi do tej pory widzieliśmy się tylko na ekranach komputerów.
Wdzięczność, do kolejnej Panny Natalka Kluska – Zespół, która po raz kolejny utwierdziła mnie w przekonaniu, że ograniczenia tkwią w naszych „dorosłych” głowach, a dla takiej małej- wielkiej mądrali przestawienie się na inną metodę dostępu w jedno popołudnie to bułka z masłem. No i że pyskowanie i dogadywanie to podstawa

Wdzięczność, do prawie dorosłego mężczyzny za udowodnienie ile znaczy i jak bardzo ważna w komunikacji jest organizacja słownictwa w książce do komunikacji.

Wdzięczność do Panny, która od razu zaprosiła mnie do swojego świata, wpakowała się na kolana i ku wielkiemu początkowemu zdziwieniu odkryła, że gadać na książce można nie tylko z rodzicami!

Ale przede wszystkim czuję ogromną WDZIĘCZNOŚĆ do RODZICÓW!
Za ogrom zaufania przy pracy zdalnej.
Za odwagę porwania się na taką formę współpracy i skok na głębszą niż w normalnych okolicznościach, wodę.Za Państwa ciężką pracę włożoną w samodzielne budowanie książek.
Za Państwa zaangażowanie w rozpracowanie dwóch książek samodzielnie!
Za wszelkie bezcenne uwagi rodzeństwa

Wdzięczność, że w końcu mogliśmy się spotkać.
Bo żadna forma technologii nigdy nie zastąpi spotkania z drugim człowiekiem.
Dziękuję!

Comments are closed.

Przejdź do